Karmienie piersią – co i jak? Część I.


Wśród wielu współczesnych kobiet panuje stereotyp mówiący, iż mieszanki mlekozastępcze zaspokajają w całości potrzeby rozwijającego się młodego organizmu. Warto podjąć walkę z tym jakże szkodliwym stereotypem i udowodnić sobie, że można jak najdłużej karmić dziecko mlekiem matki i warto się tego podjąć.

Od zawsze wiadomo, że najlepszym sposobem żywienia niemowlaka jest wyłączne karmienie piersią przez pierwsze 6 miesięcy jego życia. Jest wiele bezdyskusyjnych zalet takiegoż karmienia, jak budowanie intymnej i niepowtarzalnej więzi między dziecki i matką. Stale zmieniający się skład mleka matki jest optymalny i nieustannie dostosowuje się do wieku i stanu zdrowia Naszej Pociechy. Wspiera jego prawidłowy rozwój poznawczy i intelektualny, jak i chroni przed wieloma chorobami (infekcjami, cukrzycą czy otyłością). Karmienie piersią przynosi wiele korzyści również matce. Oksytocyna wydzielana podczas ssania piersi przez niemowle przyspiesza prawidłowe obkurczanie się macicy po porodzie. Produkcja mleka w ciele kobiety wymaga dużego wydatku energetycznego związanego z produkcją mleka, co skutkuje szybszym spalaniem tłuszczów w ciele kobiety i szybszym powrotem do szczupłej sylwetki. Dłuższe karmienie naturalne obniża u kobiety ryzyko zachorowania na raka piersi, raka jajnika i osteoporozę. Najważniejszy jest fakt, iż karmienie piersią jest zwyczajnie wygodne i tanie, mleko matki jest stale gotowe do podania, o każdej porze dnia i nocy.

Aby pomóc sobie i dziecku w udanym karmieniu piersią, już na początku zastosuj się do kilku prostych zasad:

Wcześnie rozpocznij karmienie. Im wcześniej, tym lepiej. Wczesne próby karmienia i ssania szybciej kończą się powodzeniem. Jeśli tylko to możliwe, jak najszybciej rozpocznij pierwsze karmienie, nawet już na sali porodowej. Noworodki wykazują chęć oraz gotowość do ssania najsilniej mniej więcej pół godziny po narodzinach. Przez pierwsze dwie godziny noworodek jest bardzo aktywny i instynktownie poszukuje piersi. Jednak nie martw się, jeśli pierwsze karmienie zakończy się porażką. Po trudnym porodzie oboje jesteście zmęczeni. Od drugiej doby życia karmienia powinny być znacznie częstsze – noworodek powinnien dopominać się piersi nawet kilkanaście razy w ciągu doby. Zdarza się, że ze wzgledu na stan zdrowia nowowrodka niemożliwe jest bezpośrednie karmienie z piersi. W takiej sytuacji należy niezwłocznie po porodzie rozpocząć odciąganie pokarmu. Nawet pojedyncze krople początkowej tzw. „siary” warte są wysiłku mamy, gdyż stanowią dla dziecka najcenniejszy pokarm i lek.

Butelka zakazana. Zdarza się, że po kilku doświadczeniach z butelką, nie wymagającą tyle wysiłku co ssanie piersi, bobas zniechęci się do późniejszego karmienia piersią. Co gorsza, gdy piersi przestaną być stymulowane do wytwarzania odpowiedniej ilosci mleka, zaczyna się błędne koło: nie wypracowuje się system wytwarzania pokarmu według potrzeb dziecka.

Przychylaj się do żądań dziecka. Karmienie na żądanie – czyli gdy dziecko jest głodne, a nie według planu karmienia. Wyjątkiem są pierwsze dni po porodzie, gdy noworodek bywa bardziej śpiący niż głodny, to wtedy do Ciebie należy inicjowanie większości karmień. Przynajmniej 8 do 12 dziennie.

Nie rezygnuj z karmienia, gdy dziecko śpi. Stymulacja do wytwarzania mleka zapewni dostarczenie Twojemu tygodniowemu Maleństwu odpowiedniej ilości pokarmu, gdy zacznie się budzić głodne.

Praktyka czyni mistrza. Zanim pojawi się pokarm, traktuj karmienie jak „próby na sucho” i nie przejmuj się tym, że nie służą zaspokojeniu głodu u dziecka.

Poczekaj. Zarówno Ty, jak i Twoje dziecko, potrzebujecie czasu na naukę karmienia oraz musicie uzbroić się w cierpliwość. Nawet jeśli wcześniej z powodzeniem karmiłaś już dziecko, pamiętaj, że każdy noworodek jest inny.

Nie jesteś sama. Jeśli tylko możesz, poproś specjalistów o pomoc. Może to być pediatra czy położna. Niezastąpiona jest pomoc przyjaciółki, mamy, siostry bądź znajomej, które z powodzeniem karmiły swoje dzieci piersią.

Zachowaj spokój. Wzrastające napięcie hamuje proces napływania mleka, a to oznacza, że nawet jeśli wytwarzasz odpowiednie ilości pokarmu, nie będzie on wydzielany.

Zaspokajaj własne pragnienie. Podczas karmienia miej w zasięgu ręki coś do picia w celu uzupełnienia płynów. Dodaj zdrową przekaskę, jeśli od ostatniego posiłku minęło juz trochę czasu. Im lepiej się odżywiasz, tym zdrowiej odżywiasz swoje dziecko.

Ułóż się wygodnie. Dziecko możesz karmić w różnych pozycjach. Ważne, aby ułożenie było wygodne zarówno dla mamy, jak i malucha…

Ciąg dalszy już wkrótce :)

Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterDigg thisEmail this to someonePrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *